• Wpisów: 2
  • Średnio co: 2 lata
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 22:33
  • Licznik odwiedzin: 2 015 / 2549 dni
 
maire
 
Na wstępie wspomnę, że chcąc mieć piękne, zdrowe włosy, musimy przestrzegać kilku prostych zasad:

1) Po pierwsze... używanie suszarki powinnyście skreślić od razu, bo wiadomo, że nasze włosy robią się suche i łamliwe :C ale wiem doskonale jak to z nami kobietkami bywa :) żyjemy w pośpiechu i nie mamy czasu odczekać, aż włosy same wyschną. Więc... jeśli koniecznością jest użycie suszarki, to nie suszmy ich 'pod włos'. Nieunikanie tej czynności pomaga w łamliwości naszych włosów i rozdwajaniu się końcówek.

2) Większość z nas lubi ciepłe kąpiele, ale niestety na nasze włosy nie działa to najlepiej. Podczas ich mycia starajmy się ustawić wodę na letnią (ale nie za zimną, bo taka też nie jest zbyt odpowiednia).

3) Kochane! Pamiętajmy, aby przy szczotkowaniu naszych włosów nie szarpać ich! :<
Nigdy nie czeszcie się od samej nasady po końcówki. Starajcie się zacząć od dolnej części włosów, następnie przechodząc wyżej, aż będzie można przeczesać pasmo z góry do dołu jednym, płynnym ruchem szczotki :)

A teraz przejdźmy do konkretów...

...Aby odżywić kolor naszych pasm, możemy zastosować wieeele maseczek na włosy. Podam Wam te, które sama wypróbowałam i najbardziej mnie urzekły :)


ri.pinger.pl/(…)110022.jpg…

Na ciemne włosy najlepsza jest maseczka z cynamonu. Działa przede wszystkim odżywczo. Po zastosowaniu nasze włosy nie są tak bardzo suche w dotyku i nawet trochę bardziej lśnią :) Kolor staje się bardziej wyrazisty. Po dłuższym stosowaniu pasemka może odrobinę zrudzieją.

Żeby przygotować takie cudo wystarczy wsypać łyżkę cynamonu do naczynia o pojemności około 500 ml i zalać gorącą wodą. Po ochłodzeniu przecedzić dokładnie cynamon i mieszanka gotowa! Polać na na włosy i pozostawić na 15-20 minut. Według mnie to  jedna z najlepszych maseczek na włosy jakie stosowałam ^^


ri.pinger.pl/(…)Hermiona_w_blond_w_osach_2.jpg…


No dobrze... Teraz coś dla jasnowłosych Pań!
Maseczka cytrynowa. Tutaj musimy wycisnąć sok z cytryny do naczynia mieszczącego ok. 500 ml i taki soczek zalać ciepłą wodą. Jeśli pozostały nam tzw. 'farfocle' lub pestki po cytrynie i nie chcemy mieć ich na włosach, to przecedźmy wywar :) Sama kiedyś popełniłam ten błąd i polałam sobie mieszankę ze wszystkimi resztkami cytryny na włosy Wrrrr... obiecuję sobie, że następnym razem nie zaliczę takiej wpadki! ;p
A wracając do wywaru... należy trzymać go na włosach do 20 minut. Jeśli ktoś woli dłużej to nie ma sprawy :D przypomnę, że cytryna lekko rozjaśnia pasma włosów, podobnie jak rumianek (maseczka rumiankowa również istnieje)

A na wypadające włosy maseczka z dwóch jajek. Potrzebna też będzie nafta kosmetyczna (1 łyżka), którą zapewne będziecie mogły nabyć w pobliskich drogeriach oraz sok z połowy cytryny ^^

A więc żółtka, sok z cytryny i naftę kosmetyczną dokładnie mieszamy widelcem. Maseczkę nakładamy na włosy. Zawijamy włosy w folię i ręcznik. Po 15 minutach myjemy włosy szamponem. Maseczka sprawia, że włosy stają się mocniejsze i błyszczące.
Sama kiedyś stosowałam taką maseczkę i muszę przyznać, że pomogła :)

To tyle na dziś.
Dziękuję każdej osobie, która miała ochotę przeczytać moje wywody ^^

Trzymajcie się!
Pozdrawiam,
Maire

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego